Rozmiar czcionki: 

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
Reklama

ACTA kontra lekarstwa

 

LekiPodczas debaty w Parlamencie Europejskim 24 stycznia br. zieloni i komuniści przestrzegali, że międzynarodowe porozumienie ACTA (skierowane przeciwko podróbkom i piractwu) może zbyt bardzo wzmocnić ochronę patentową leków innowacyjnych i ograniczyć dostęp biedniejszych krajów do leków generycznych.

W Europie nie brak nawet głosów, że wprowadzenie umowy w życie uzależni pacjentów od dyktatury cenowej wielkich koncernów farmaceutycznych. Zwolennicy tej tezy twierdzą, że takie rzeczy już mają miejsce, a ACTA jeszcze zintensyfikuje ten mechanizm. 

Przykładem jest sytuacja z 2009 roku, gdy władze niemieckie wstrzymały skierowany do krajów rozwijających się transport leku generycznego Amoxicilin, uzasadniając takie działanie tym, że nazwa leku jest łudząco podobna do nazwy zastrzeżonego znaku towarowego Amoxil. Ładunek był zablokowany przez 4 tygodnie. Marcus Noles, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Własności Intelektualnej Uniwersytetu Południowego Illinois, uważa, że "ACTA posuwa się o jeden krok za daleko. Dla najbiedniejszych ludzi na świecie dostęp do leków może rozpocząć się dopiero tam, gdzie kończą się postanowienia umowy". 

W Polsce leki generyczne stanowią 80 proc. rynku farmaceutycznego, ale na razie nikt podobnych wątpliwości nie wysuwa. - W opinii Ministerstwa Zdrowia podpisanie umowy nie będzie miało wpływu na dostęp do leków generycznych. Leki generyczne nie są bowiem "towarami podrobionymi" - można przeczytać w komunikacie resortu. A Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych przypomina, że leki odtwórcze nie są podróbkami leków oryginalnych, lecz nowymi produktami.

 

Więcej artykułów:

Film promujący numer 112

Bądź na bieżąco: Zapisz się na newsletter!Subskrybuj RSS!znamibezpiecznie na facebooku!znamibezpiecznie na youtube!

Szkolenie e-learning

busyLoading...

Partnerzy

Czy wiesz, że...

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Peninsula College of Medicine & Dentistry (PCMD) w Wielkiej Brytanii wydają się popierać tezę, że kontrola ciśnienia tętniczego powinna być wykonywana na obu rękach.

Choć zgodnie z obowiązującymi wytycznymi ciśnienie powinno być mierzone na obu rękach, ankiety przeprowadzone wśród lekarzy ujawniły, że nie robią oni tego zbyt często. 
"Nasze wyniki wskazują, że różnica pomiędzy ciśnieniem skurczowym na prawej i lewej ręce wynosząca 10 mmHg może pomóc w identyfikacji pacjentów z grupy ryzyka, którzy wymagają dalszej oceny stanu naczyń krwionośnych" - powiedział dr Christopher Clark, prowadzący badania. Różnicę tę naukowcy wiążą z chorobami naczyń obwodowych. Przebiegają one zwykle bezobjawowo, ale mogą prowadzić do zwężenia lub niedrożności tętnic. Natomiast rozbieżność wynosząca 15 mmHg może świadczyć o ryzyku chorób naczyń mózgowych, a także o zwiększonym o 70 proc. ryzyku zgonu z powodu chorób układu krążenia. Nie jest przy tym istotne, na której ręce wartość ciśnienia jest wyższa. 

Źródło: Lancet 2012, doi:10.1016/S0140-6736(11)61710-8.

Akademia Pierwszej Pomocy szkolenia Częstochowa

Sklep apteczki instrukcja pierwszej pomocy

STaC obsługa BHP Częstochowa

Blog Redaktora Naczelnego

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego


Szkolenia z pierwszej pomocy  |   Obsługa i szkolenia BHP Częstochowa
kontakt