Rozmiar czcionki: 

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
Reklama
Start Bezpiecznie na co dzień Bezpieczny kierowca Fotoradar, który daje nagrody

Fotoradar, który daje nagrody

 

FotoradarOdwieczne prawo kija i marchewki może wkroczyć na drogi. Zadowolony kierowca jest przecież lepszy od zestresowanego.

W Polsce trwa dyskusja o to, ile radarów stawiać, gdzie je stawiać i co robić z gigantycznymi pieniędzmi generowanymi przez te radary dzięki karom nakładanym na kierowców. Nie rozmawiamy więc o tym, czy karać, ale jak karać.

A może warto zastosować inną filozofię? Zamiast kija sięgnąć po marchewkę i zachęcić kierowców do jazdy zgodnej z przepisami, a nie przerażać ich perspektywą słonych mandatów. Wszystko opiera się na tzw. grywalizacji, która polega na zastosowaniu w sytuacjach rzeczywistych elementów znanych z gier komputerowych.

Jak to działa na drogach? Pomysł testowali już Szwedzi. Radar wyłapujący piratów drogowych robił zdjęcia wszystkim kierowcom. Samochody, które jechały zgodnie z ograniczeniem prędkości brały udział w loterii, w której nagrody fundowali... kierowcy płacący mandaty za przekroczenie prędkości. Taki system oddziaływania na kierowców nie jest skonstruowany wokół kary i negatywnych emocji, ale wzmacnia dobre nawyki pozytywnym bodźcem.

Szwedzi przeprowadzając kilka lat temu taki eksperyment na ulicach Sztokholmu wzorowali się na pomyśle Amerykanina Kevina Richardsona, którzy stworzył projekt o nazwie "Speed Camera Lottery". Pomysł wygrał konkurs "The Fun Theory" opracowany przez agencję reklamową DDB dla koncernu Volkswagena.

Testy na ulicy szwedzkiej stolicy zakończyły się sukcesem. Średnia prędkość ruchu przed eksperymentem wynosiła 32 km na godzinę, a podczas eksperymentu spadła do 25 km na godzinę, czyli zanotowano spadek o 22 proc.

 

Zobacz projekt "Speed Camera Lottery"

 

Źródło: Puls Biznesu

 

Więcej artykułów:

Film promujący numer 112

Bądź na bieżąco: Zapisz się na newsletter!Subskrybuj RSS!znamibezpiecznie na facebooku!znamibezpiecznie na youtube!

Szkolenie e-learning

busyLoading...

Partnerzy

Czy wiesz, że...

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Peninsula College of Medicine & Dentistry (PCMD) w Wielkiej Brytanii wydają się popierać tezę, że kontrola ciśnienia tętniczego powinna być wykonywana na obu rękach.

Choć zgodnie z obowiązującymi wytycznymi ciśnienie powinno być mierzone na obu rękach, ankiety przeprowadzone wśród lekarzy ujawniły, że nie robią oni tego zbyt często. 
"Nasze wyniki wskazują, że różnica pomiędzy ciśnieniem skurczowym na prawej i lewej ręce wynosząca 10 mmHg może pomóc w identyfikacji pacjentów z grupy ryzyka, którzy wymagają dalszej oceny stanu naczyń krwionośnych" - powiedział dr Christopher Clark, prowadzący badania. Różnicę tę naukowcy wiążą z chorobami naczyń obwodowych. Przebiegają one zwykle bezobjawowo, ale mogą prowadzić do zwężenia lub niedrożności tętnic. Natomiast rozbieżność wynosząca 15 mmHg może świadczyć o ryzyku chorób naczyń mózgowych, a także o zwiększonym o 70 proc. ryzyku zgonu z powodu chorób układu krążenia. Nie jest przy tym istotne, na której ręce wartość ciśnienia jest wyższa. 

Źródło: Lancet 2012, doi:10.1016/S0140-6736(11)61710-8.

Akademia Pierwszej Pomocy szkolenia Częstochowa

Sklep apteczki instrukcja pierwszej pomocy

STaC obsługa BHP Częstochowa

Blog Redaktora Naczelnego

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego


Szkolenia z pierwszej pomocy  |   Obsługa i szkolenia BHP Częstochowa
kontakt