Rozmiar czcionki: 

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
Reklama
Start BHP Medycyna ratunkowa Ratownicy PCK na quadzie pomogą ofiarom wypadków

Ratownicy PCK na quadzie pomogą ofiarom wypadków

 

Ratownicy na quadzieBędzińska Grupa Ratownictwa PCK do tej pory ratowała ludzi karetką, rozkładając punkt polowy i organizując piesze patrole. Teraz będą to robić także na quadzie. I to prawdopodobnie jako pierwsi z grup ratowniczych PCK w Polsce. Właśnie podpisali umowę z Urzędem Miejskim w Dąbrowie Górniczej. Na quadzie będą patrolować teren jednego z największych kąpielisk w Zagłębiu, czyli Pogorii.

Na pomysł wpadli w ubiegłym roku, kiedy podczas wakacji mieli tu punkt pierwszej pomocy. Wszystko było OK do momentu, kiedy okazało się, że są tu miejsca, gdzie trudno dotrzeć zwykłą karetką, bo można się zakopać w piachu. A idąc pieszo, wydłuża się czas dotarcia do potrzebującego.

- Było kilka przypadków, że ktoś jadąc quadem na tym terenie spadł z niego i potrzebował natychmiastowej pomocy - mówi Michał Stępień, szef Będzińskiej Grupy Ratownictwa PCK, z oddziałem w Dąbrowie Górniczej. - Dostawaliśmy takie sygnały od policjantów. Coraz więcej osób przerzuca się z rowerów na quady. Często wydaje im się, że taki pojazd jest bezpieczny, porywa ich fantazja i nie są ostrożni - mówią ratownicy.

O wypadek więc nie jest trudno. - Jesteśmy chyba pierwszą grupą ratownictwa PCK, która będzie używała takiego sprzętu. Mamy już zgodę na nasz projekt - mówi ratownik. Koszty z nim związane (około 17 tys. zł) poniesie miasto, ale quada ratownicy kupią sami. - Mamy już kilka firm, które zgodziły się sprzedać nam go po kosztach, bez doliczania marży. To około 18 tysięcy złotych. Część na pewno będziemy pokrywali z własnych pieniędzy, ale liczymy też na sponsorów - mówi Stępień.

W dąbrowskim magistracie nie mają wątpliwości, że nowa umowa to dobry pomysł.

- Dotychczasowa współpraca z Będzińską Grupą Ratownictwa PCK układała się bardzo owocnie. To bardzo duże wsparcie dla ratowników WOPR - mówi Bartosz Matylewicz z Wydziału Promocji UM. - A obecność quada zdecydowanie podniesie mobilność ekip ratowniczych - dodaje.

Od 2 lat Będzińska Grupa Ratownictwa PCK buduje stację ratownictwa w Będzinie. Miejsce dostali od miasta dwa lata temu. Remont wykonywali częściowo własnymi siłami. Pomogli im pracownicy jednej z firm budowlanych, którzy wykonywali pracę za darmo. Do wykonania został sufit podwieszany i położenie płytek. Stację chcą uruchomić na wiosnę. Mają pomagać pogotowiu w dni największych interwencji (świąteczne), potem 24 godziny na dobę. Złożyli prośbę o wsparcie. Jak informuje Agnieszka Siemińska, rzeczniczka UM, na razie jednak wsparcia finansowego nie będzie.

Z Markiem Jeremiczem, szefem sosnowieckiego pogotowia, rozmawia Magda Nowacka.

PCK chce na quadzie patrolować Pogorię. Dobry pomysł?

Myślę, że tak. Znam Pogorię, jeżdżę tam na rowerze. Najtrudniej samochodem dotrzeć w miejsca po wyrobisku piasku. To teren podmokły, bagnisty i zapiaszczony. Są różne rodzaje quadów, w tym z możliwością zamontowania noszy. Taki quad na Pogorii na pewno się przyda. Jest tam też wypożyczalnia quadów i amatorów na nie jest wielu. To zwiększa ryzyko wypadków.

Jakiego typu urazy zdarzają się podczas jazdy na quadach?

Urazy wielonarządowe, złamania kończyn i żeber. Zwłaszcza w przypadku sobotnio-niedzielnych kierowców.

("Dziennik Zachodni")

 

Źródło: http://www.dziennikzachodni.pl/fakty24/368114,ratownicy-pck-na-quadzie-pomoga-ofiarom-wypadkow,id,t.html?cookie=1

 

Więcej artykułów:

Film promujący numer 112

Bądź na bieżąco: Zapisz się na newsletter!Subskrybuj RSS!znamibezpiecznie na facebooku!znamibezpiecznie na youtube!

Szkolenie e-learning

busyLoading...

Partnerzy

Czy wiesz, że...

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Peninsula College of Medicine & Dentistry (PCMD) w Wielkiej Brytanii wydają się popierać tezę, że kontrola ciśnienia tętniczego powinna być wykonywana na obu rękach.

Choć zgodnie z obowiązującymi wytycznymi ciśnienie powinno być mierzone na obu rękach, ankiety przeprowadzone wśród lekarzy ujawniły, że nie robią oni tego zbyt często. 
"Nasze wyniki wskazują, że różnica pomiędzy ciśnieniem skurczowym na prawej i lewej ręce wynosząca 10 mmHg może pomóc w identyfikacji pacjentów z grupy ryzyka, którzy wymagają dalszej oceny stanu naczyń krwionośnych" - powiedział dr Christopher Clark, prowadzący badania. Różnicę tę naukowcy wiążą z chorobami naczyń obwodowych. Przebiegają one zwykle bezobjawowo, ale mogą prowadzić do zwężenia lub niedrożności tętnic. Natomiast rozbieżność wynosząca 15 mmHg może świadczyć o ryzyku chorób naczyń mózgowych, a także o zwiększonym o 70 proc. ryzyku zgonu z powodu chorób układu krążenia. Nie jest przy tym istotne, na której ręce wartość ciśnienia jest wyższa. 

Źródło: Lancet 2012, doi:10.1016/S0140-6736(11)61710-8.

Akademia Pierwszej Pomocy szkolenia Częstochowa

Sklep apteczki instrukcja pierwszej pomocy

STaC obsługa BHP Częstochowa

Blog Redaktora Naczelnego

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego


Szkolenia z pierwszej pomocy  |   Obsługa i szkolenia BHP Częstochowa
kontakt