Rozmiar czcionki: 

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Szkolenia dla pracowników wysokościowych Częstochowa

Reklama
Start BHP BHP Praca w clubbingu - o co tyle hałasu! - Strona 2

Praca w clubbingu - o co tyle hałasu! - Strona 2

 
Spis treści
Praca w clubbingu - o co tyle hałasu!
Mity dotyczące hałasu
Rekomendowana ochrona
Wszystkie strony

"To mnie nie boli więc jak może zniszczyć słuch"

Słuch dostosowuje się do zewnętrznych warunków dźwiękowych ? od ręki?. Jeżeli jest to spory hałas słuch go subiektywnie wytłumi aby zmniejszyć dyskomfort. Może to wyglądać jak przyzwyczajenie się do warunków ale w rzeczywistości i tak ?dostajemy swoje po uszach?. Coś z tym przyzwyczajeniem jest na rzeczy bo po prostu nasz mózg przesyła mniej informacji aby oszczędzić nam dyskomfortu więc czujemy, że nie jest już tak głośno więc może nie tak źle dla mojego słuchu?. Hmmm pomyślmy przez chwilę!! Przecież narząd słuchu bombardowany jest przecież cały czas takim samym natężeniem hałasu więc chyba jednak nie jest tak dobrze.

Kiedy wchodzę np. do klubu muzycznego jak jest na pełnych obrotach aż mnie cofa ale po chwil wydaje mi się, że nie jest tak głośno i nawet krzycząc da się porozmawiać więc można posiedzieć. Błąd za który uszy wystawią mi (nam) rachunek już wieczorem jak położę się do łóżka i chce zasnąć. Dzwoni mi w uszach. To kac akustyczny i zarazem sygnał, że było za wiele . Ważne więc aby w ocenie natężenia hałasu kierować się swoim pierwszym wrażeniem.

Inny powód dla którego brak bólu nie jest najlepszym wskaźnikiem zagrożenia jest to, że nawet średnie wartości natężenia dźwięku mogą pogorszyć nasz słuch pod warunkiem przedłużanej w czasie na niego ekspozycji. Jeszcze gorszą wiadomością jest to, że ten przedłużony czas nie musi być ciągły, wystarczy, że jest kumulatywny. Cztery razy po pół godziny w klubie z przerwą na papierosa na zewnątrz to praktycznie to samo w sensie ekspozycji na hałas co ciągłe tam dwie godziny. Już poziom dźwięk o natężeniu 82dBA może być szkodliwy jeżeli bombarduje nas przez cały dzień.

Nasz słuch jest bardziej czuły niż się wielu osobom wydaje a odpowiedzialna za to jest ewolucja, która nagradzaa tych co dobrze słyszeli. Kto za naszych przodków dzięki dobremu słuchowi ocalił swoje życie (a tylko dzięki nim możemy czytać ten tekst) przekazał dalej w genach lepszą jego jakość. Głównabowiem jego funkcja to ostrzeganie przed naciągającym niebezpieczeństwem. Dźwięki natury są relatywnie ciche, słuch więc wyewoluował na hałas nie większy niż sporadyczny strzał pioruna czy też ryk prehistorycznej bestii i absolutnie nie jest przygotowany na moc wzmacniaczy, ustawione na max mp3, walenie w bębny czy potężny dźwięk kreowany przez flet piccolo zaraz obok ucha.

"Jestem w tym hałasie tylko przez chwilę"

Spójrzmy na to od strony matematycznej. Stwierdzenie powyższe to druga strony równania o zagrożeniu, które mówi nam, że przy wzroście poziomu dźwięku zmniejsza się dozwolony czas, w którym można w nim przebywać bezpiecznie. Np. w hałasie 110dB jak np. dobrze nagłośniony koncert rockowy czy dyskoteka , techno party możesz przebywać bez ryzyka utarty słuchu zaledwie ?.pół minuty, napiszmy jeszcze raz wytłuszczonym drukiem pół minuty. A kto z nas wychodzi z koncertu po pół minuty? Ekspozycja w takiej sytuacji liczy się w godziny!!! W niektórych sytuacjach perkusja może wygenerować podobny poziom dźwięku. Mogą też wystąpić przypadkowe bardzo mocne dźwięki takie jak zwarcia, które uszkadzają słuch w momencie. Nie sądź więc pochopnie, że to co trwa krótko jest bezpieczne.


"Pracuję tu już od lat bez większych problemów więc prawdopodobnie jest to bezpieczne"

Nie polegaj na takiej logice. W rzeczywistości im dłużej przebywasz nawet w umiarkowanym hałasie tym większe jest prawdopodobieństwo, że będziesz miał problem ze słyszeniem. Wynika to z dobrze udokumentowanego faktu, że ubytek słuchu się kumuluje. Jeżeli pracujesz w hałaśliwym miejscu a po pracy grasz z kolegami w zespole to liczy się całodzienna dawka hałasu. Koszenie trawnika w weekend czy przejażdżki Harleyem tylko dopełniają czary, która na pewno się przeleje. Problem w tym, że trwa to długie lata i jest niezauważalne aż do któregoś dnia kiedy np. siedząc przy stole w głośniejszej restauracji poczujesz, że nie do końca rozumiesz co mówi żona siedząca naprzeciw i będzie się to coraz częściej powtarzać.

De facto ten objaw niezrozumienia słów to klasyczny przykład ubytku słuchu spowodowanego ciągłą ekspozycją na hałas. Mamy wtedy problem ze zrozumieniem głosek o wysokiej częstotliwości w naszej mowie kiedy występuje hałas w tle. Żona mówi ?czy ci smakuje pizza? a ty słyszysz ?..y .i .makuje pi..a?.

Jeżeli więc eksponowałeś swój słuch na duży hałas i nie odczuwasz tego efektów do dzisiaj jesteś po prostu szczęściarzem. Ale szczerze radzę nie wystawiaj już więcej słuchu na próbę, może właśnie to jego ostanie podrygi. Podejmuj środki zaradcze czyli ogranicz swoje narażenie na wysoki hałas, ogranicz czas przebywania w hałasie i co najważniejsze noś ochronniki słuchu.

"Wiem, że mam lekkie ubytki słuchu więc ten hałas i tak mi już więcej nie zaszkodzi"

Nie ma nic bardziej błędnego i głupiego niż takie rozumowanie. Chroń to co ci pozostało i to ze zdwojonym zaangażowaniem bo to co straciłeś i pewnie jeszcze stracisz już nigdy nie odzyskasz. Medycyna do dnia dzisiejszego nie znalazła sposobu na przywrócenie utraconego słuchu. Twój ubytek jest namacalnym dowodem, że się nie chroniłeś wystarczająco w hałasie jakiś czas temu, więc jeżeli dalej dokładasz tego hałasu to słuch ci się jeszcze bardziej pogorszy. Podejmuj środki zaradcze czyli ogranicz swoje narażenie na wysoki hałas, ogranicz czas przebywania w hałasie i co najważniejsze noś ochronniki słuchu.

 



 

Więcej artykułów:

Film promujący numer 112

Bądź na bieżąco: Zapisz się na newsletter!Subskrybuj RSS!znamibezpiecznie na facebooku!znamibezpiecznie na youtube!

Szkolenie e-learning

busyLoading...

Partnerzy

Czy wiesz, że...

W 1977 roku Chicago, jako pierwsza większa metropolia, miało możliwość zlokalizowania miejsca, z którego dzwoni osoba zgłaszająca. Technologia ?udoskonalonego 911? umożliwia zlokalizowanie osoby dzwoniącej i na podstawie informacji pochodzących od dostawcy usług telefonicznych wyświetlenie danych na ekranie komputera u dyspozytora. W niektórych przypadkach możliwe jest uzyskanie nawet bardzo szczegółowych informacji (np. o numerze wewnętrznym w biurze); pomaga to służbom pracującym w terenie zlokalizować dzwoniąca osobę. Taki system jest dzisiaj rozpowszechniony w wielu miejskich i podmiejskich obszarach.

Akademia Pierwszej Pomocy szkolenia Częstochowa

Sklep apteczki instrukcja pierwszej pomocy

STaC obsługa BHP Częstochowa

Blog Redaktora Naczelnego

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego


Szkolenia z pierwszej pomocy  |   Obsługa i szkolenia BHP Częstochowa
kontakt