Tego dnia Janusz wyjechał samochodem do rodziców odebrać dzieci. Miał do pokonania ok. 15 km. Po wejściu do samochodu złapał za pas bezpieczeństwa, ale widok białej koszuli i świadomość krótkiego dystansu jaki miał do pokonania sprawiły, że tym razem zrezygnował. W końcu był piękny, słoneczny poranek. Szeroka, pusta droga lśniła w promieniach słońca przebijających się przez liście drzew okalających jezdnię. Prowadzenie pojazdu w takich warunkach stanowiło prawdziwą przyjemność. Poruszając się z prędkością 70 ? 80 km/h do pełni szczęścia brakowało jeszcze dobrej muzyki. Nim minęło kilka sekund z głośników sączyła się ulubiona muzyka. Kiedy Janusz spojrzał znów na drogę jego twarz zastygła z przerażenia. Jeszcze przed chwilą tej sarny nie było na drodze! Gwałtowne hamowanie połączone z odruchowym skręceniem kierownicy spowodowało, że auto wpadło w poślizg i niczym strzała wypuszczona z łuku uderzyło w drzewo?